Zdecydowanie nie jest to błąd pisarski. Jest to prawnie i matematycznie poprawny wynik wynikający z oficjalnego wzoru ustawowego. Zgodnie z Załącznikiem nr 4 do Rozporządzenia Ministra Energii w sprawie szczegółowego zakresu i sposobu sporządzania audytu efektywności energetycznej (oraz przepisów ws. metodyki), wskaźnik wp,c dla sieci ciepłowniczej wyznacza się ze wzoru: wp,c = [ Σ (Hch,i · wp,i) + (Elin · wel) − (El,CHP · wel) ] / QK,i, gdzie mianownik QK,i oznacza ilość ciepła rzeczywiście sprzedaną i dostarczoną do odbiorców końcowych na końcu sieci.
Dlaczego wartość jest tak wysoka (np. 22,140 jak w PEC Bogatynia)?: Jeżeli przedsiębiorstwo ciepłownicze posiada przestarzałą, przewymiarowaną lub zniszczoną sieć przesyłową, która generuje ogromne straty przesyłowe (wycieki, brak izolacji) lub zużywa olbrzymie ilości energii elektrycznej do napędu pomp przy jednocześnie niewielkiej ilości ciepła trafiającej do odbiorców końcowych, mianownik QK,i staje się znikomo mały w stosunku do zużytego paliwa i prądu. W efekcie wyliczony wskaźnik wp,c drastycznie rośnie i może osiągać wartości 15, 20 czy 22,14. Osoba sporządzająca ŚChE ma obowiązek przyjąć dokładnie taką wartość, jaką oficjalnie wyliczył i podał dostawca ciepła.