Audytor efektywności energetycznej jako nowy zawód regulowany — co zakłada projekt UC77
Projekt Ustawy o zmianie Ustawy o efektywności energetycznej dodaje do Ustawy z 20 maja 2016 roku nowy Rozdział 5b, zatytułowany „Audytor efektywności energetycznej". To pierwszy raz, gdy polskie prawo definiuje ten zawód jako regulowany — z listą wymogów wejścia, egzaminem przed komisją powoływaną przez Prezesa Urzędu Dozoru Technicznego i wpisem do jawnego wykazu. Konsultacje publiczne zakończyły się 19 października 2025 roku. Warto rozłożyć kluczowe rozwiązania projektu na czynniki pierwsze — bo jeśli wejdą w życie, zmienią zasady dostępu do zawodu i sposób weryfikacji jakości audytów.
Zaznaczmy od razu: to wciąż projekt, a nie prawo obowiązujące. Część szczegółów — zwłaszcza zakres szkoleń i forma egzaminu — projekt przekazuje do odrębnego Rozporządzenia. Poniżej opisano rozwiązania w kształcie z konsultowanej wersji; na etapie prac legislacyjnych mogą się jeszcze zmienić.
Co obowiązuje dziś, a co zmienia projekt UC77?
Dziś sporządzanie audytu efektywności energetycznej — dokumentu, na podstawie którego Prezes URE wydaje świadectwa efektywności energetycznej, czyli białe certyfikaty — nie jest zawodem reglamentowanym w takim sensie, jak choćby sporządzanie świadectw charakterystyki energetycznej budynków. Nie ma egzaminu państwowego ani centralnego wykazu osób uprawnionych. Projekt UC77 to zmienia i wprowadza spójny reżim: kto będzie mógł wykonywać audyty efektywności energetycznej oraz audyty energetyczne przedsiębiorstwa, na jakich zasadach i pod jaką kontrolą.
Zmiana dotyczy dwóch kluczowych rodzajów audytów: audytu efektywności energetycznej (podstawa wydania białych certyfikatów) oraz audytu energetycznego przedsiębiorstwa (obowiązek dużych firm, powtarzany co cztery lata). Zgodnie z projektem oba mają być zastrzeżone dla audytora efektywności energetycznej wpisanego do wykazu.
Kto będzie mógł zostać audytorem efektywności energetycznej?
Projekt (art. 38a ust. 2) wskazuje warunki, które trzeba spełnić łącznie. Kandydat musi mieć pełną zdolność do czynności prawnych oraz nie być karanym za przestępstwa przeciwko mieniu, wiarygodności dokumentów, obrotowi gospodarczemu, obrotowi pieniędzmi i papierami wartościowymi lub za przestępstwo skarbowe. Do tego dochodzi wykształcenie lub doświadczenie w jednej z kilku dopuszczonych ścieżek:
ukończenie szkolenia w zakresie sporządzania audytu efektywności energetycznej i audytu energetycznego przedsiębiorstwa, prowadzonego przez akredytowaną organizację szkolenia wpisaną do wykazu;
ukończenie co najmniej dwusemestralnych studiów podyplomowych obejmujących te zagadnienia;
ukończenie studiów wyższych na kierunku takim jak architektura, budownictwo, inżynieria środowiska, energetyka lub inny w zakresie efektywności energetycznej;
albo co najmniej dwuletnie doświadczenie zawodowe w zakresie obsługi, eksploatacji lub montażu danego rodzaju urządzeń, instalacji lub obiektów objętych audytem.
Ostatnim i wspólnym dla wszystkich ścieżek warunkiem jest zdanie egzaminu z wynikiem pozytywnym. Sama ścieżka wykształcenia otwiera drogę do egzaminu — nie zastępuje go.
Egzamin przed komisją UDT i wpis do wykazu
Egzamin przeprowadza komisja egzaminacyjna powoływana przez Prezesa Urzędu Dozoru Technicznego. Projekt zakłada, że egzaminy odbywają się nie rzadziej niż dwa razy w roku, a informację o terminie i miejscu Prezes UDT ogłasza w Biuletynie Informacji Publicznej nie później niż 30 dni wcześniej. Opłata za przystąpienie do egzaminu ma wynosić 20% kwoty przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej ogłaszanego przez Prezesa GUS — i stanowić przychód UDT.
Uprawnienia uzyskuje się nie z chwilą zdania egzaminu, lecz z dniem wpisu do wykazu audytorów efektywności energetycznej, prowadzonego przez Prezesa UDT w systemie teleinformatycznym. Prezes UDT dokonuje wpisu w terminie 30 dni od złożenia kompletnego wniosku. Wykaz jest w części jawny — obejmuje między innymi imię i nazwisko audytora, numer i datę wpisu oraz miejsce wykonywania działalności. To istotny element dla zleceniodawcy: sprawdzenie, czy dana osoba figuruje w wykazie, stanie się prostą czynnością weryfikacyjną przed podpisaniem umowy.
Osobną instytucją są akredytowane organizacje szkolenia, które będą prowadzić szkolenia otwierające jedną ze ścieżek dojścia do egzaminu. Akredytacji ma udzielać Polskie Centrum Akredytacji, a organizacja musi między innymi dysponować odpowiednią kadrą, warunkami lokalowymi i systemem zarządzania szkoleniami.
Obowiązkowe OC i odpowiedzialność audytora
Projekt nakłada na audytora efektywności energetycznej obowiązek zawarcia umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej za szkody wyrządzone w związku ze sporządzaniem audytu. To jakościowa różnica wobec stanu obecnego — odpowiedzialność za błędny audyt przestaje być wyłącznie kwestią reputacyjną, a staje się realnym ryzykiem finansowym zabezpieczonym polisą.
Do tego dochodzą obowiązki dokumentacyjne: w przypadku audytu energetycznego przedsiębiorstwa audytor ma przechowywać dokumenty i dane, na podstawie których sporządził audyt, przez okres pięciu lat, oraz udostępniać je do kontroli. Brak wymaganego ubezpieczenia OC jest jedną z przesłanek wykreślenia audytora z wykazu — czyli utraty prawa wykonywania zawodu.
Wyrywkowa weryfikacja 5–10% audytów i platforma efektywności energetycznej
Regulacja zawodu idzie w parze z narzędziami nadzoru nad jakością. Projekt przewiduje, że Prezes URE dokonuje corocznego wyrywkowego wyboru nie mniej niż 5 procent i nie więcej niż 10 procent przeprowadzonych audytów efektywności energetycznej do weryfikacji. Weryfikację może zlecić audytorowi efektywności energetycznej, a w razie stwierdzenia nieprawidłowości uruchamiana jest ścieżka kontroli.
Drugim filarem jest elektroniczna platforma efektywności energetycznej, prowadzona przez Prezesa URE, który jest jej administratorem danych. Platforma ma gromadzić w jednym systemie między innymi wnioski o wydanie świadectw i same świadectwa efektywności energetycznej, audyty efektywności energetycznej wraz z kartami audytu, dane audytorów oraz dane akredytowanych organizacji szkolenia. Innymi słowy — audyty, ich autorzy i wyniki weryfikacji mają trafić do jednego, spójnego rejestru.
Co to oznacza w praktyce?
Kierunek jest czytelny: projekt UC77 przekształca sporządzanie audytu efektywności energetycznej z czynności dostępnej właściwie dla każdego w zawód z barierą wejścia, odpowiedzialnością zawodową i nadzorem. Dla zleceniodawców — przedsiębiorstw, samorządów, instytucji finansujących projekty — to uproszczenie: jawny wykaz pozwoli w minutę sprawdzić, czy audytor ma uprawnienia, a obowiązkowe OC realnie zabezpiecza skutki błędu. Dla samych audytorów oznacza to egzamin, koszt szkolenia lub studiów, składkę ubezpieczenia i świadomość, że co roku od 5 do 10 procent audytów przejdzie wyrywkową kontrolę.
Warto zapamiętać jedno zastrzeżenie proceduralne. To projekt, którego harmonogram i ostateczny kształt zależą od dalszych etapów prac legislacyjnych, a wiele szczegółów — zakres szkolenia, forma i kryteria egzaminu — trafi dopiero do Rozporządzenia wykonawczego. Dopóki Ustawa nie zostanie uchwalona i nie wejdzie w życie, obecne zasady wykonywania audytów pozostają w mocy. Kto jednak planuje działać w tym segmencie dłużej, powinien już teraz śledzić losy UC77 — bo zmiana idzie w stronę wyższego progu i twardszej odpowiedzialności.
Warto zapamiętać
Projekt UC77 po raz pierwszy czyni z audytora efektywności energetycznej zawód regulowany — z egzaminem przed komisją Urzędu Dozoru Technicznego i wpisem do jawnego wykazu.
Wejście do zawodu wymaga jednej z czterech ścieżek (szkolenie akredytowane, studia podyplomowe, studia kierunkowe albo dwuletnie doświadczenie), niekaralności i zdanego egzaminu.
Uprawnienia powstają z dniem wpisu do wykazu, a nie z chwilą zdania egzaminu.
Obowiązkowe ubezpieczenie OC i przechowywanie dokumentacji przez pięć lat przenoszą odpowiedzialność za jakość audytu na grunt finansowy.
Coroczna wyrywkowa weryfikacja od 5 do 10 procent audytów przez Prezesa URE oraz elektroniczna platforma efektywności energetycznej domykają system nadzoru.
Wszystko to jednak dopiero na etapie projektu — do czasu uchwalenia Ustawy obowiązują dotychczasowe zasady.
Chcesz dodać komentarz?
Zaloguj się, aby skomentowaćNie masz konta? Załóż konto